Leżę przez pół dnia

bo ja mam to we krwi
czuję jak szerokim rwą
potokiem myśli o tym
ze niezły ze mnie bluberd
czyli taki ptak
lecz nic ja na to nie poradzę
alleluja
ruchu dosyć mam
czemu ty tracisz czas
leżeć tak chcę nie bierze mnie
ciągle żujesz gumę i używasz słów
żyj tak jak ja mnie nie zmienisz

dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra

i nic mnie nie rusza
lubię i już
ja wolę leżeć tak dzień po dniu
to ja twój bluberd
orzecież dobrze mnie znasz
to właśnie cały ja
la la lai la la lai la
dobra dobra dobra


Coś mi pokręciło głowę

czuję w sobie dziwny stan
nie wiem z jakiej to przyczyny
jest mi dobrze niech tak trwa
idę sam ulic sto
helikopter mi wiruje wciąż
nie wiem co kręci mną
kolorowych ludzi widzę krąg

ja nie znam słów którymi bym mógł
powiedzieć tobie co to za stan

słyszę słyszę tak wyra?nie
każde słowo nawet szept
ty mnie pytasz pytasz stale
w mojej głowie kręci się
dobrze mi niech tak trwa
jeszcze dłużej dłużej dłużej tak
nie wiem co kręci mną
kolorowych ludzi widzę krąg

ja nie znam słów którymi bym mógł
powiedzieć tobie co to za stan
i ciągle w głowie mam ten dziwny stan