Leżę przez pół dnia

bo ja mam to we krwi
czuję jak szerokim rwą
potokiem myśli o tym
ze niezły ze mnie bluberd
czyli taki ptak
lecz nic ja na to nie poradzę
alleluja
ruchu dosyć mam
czemu ty tracisz czas
leżeć tak chcę nie bierze mnie
ciągle żujesz gumę i używasz słów
żyj tak jak ja mnie nie zmienisz

dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra

i nic mnie nie rusza
lubię i już
ja wolę leżeć tak dzień po dniu
to ja twój bluberd
orzecież dobrze mnie znasz
to właśnie cały ja
la la lai la la lai la
dobra dobra dobra


Tyle prawdy ile kłamstw

ile śmiechu tyle łez
ile zwątpień sięga gwiazd
tyle wiary w tobie jest
tyle marzeń ile snów
ile dobra w sobie masz tyle zła
ile pustych obcych słów
tyle gestów czułych znasz
w tobie mam złudzeń garść
niepewność chwil
zaklęć moc siły wiatr
i chęć by żyć
w tobie mam
nocy mrok i światło dnia
cienia chłód i słońca żar
kamień i serce
tyle strachu w oczach tkwi
ile się nadziej! tli w każdym z nas
i do przejścia tyle lat
ile wspomnień uśpił czas
we mnie masz złudzeń garść
niepewność chwil
zaklęć moc siły wiatr
i chęć by żyć
chcesz tego czy nie zrozum bywa tak
co od życia we?miesz życiu musisz dać
i kamień i serce