Leżę przez pół dnia

bo ja mam to we krwi
czuję jak szerokim rwą
potokiem myśli o tym
ze niezły ze mnie bluberd
czyli taki ptak
lecz nic ja na to nie poradzę
alleluja
ruchu dosyć mam
czemu ty tracisz czas
leżeć tak chcę nie bierze mnie
ciągle żujesz gumę i używasz słów
żyj tak jak ja mnie nie zmienisz

dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra

i nic mnie nie rusza
lubię i już
ja wolę leżeć tak dzień po dniu
to ja twój bluberd
orzecież dobrze mnie znasz
to właśnie cały ja
la la lai la la lai la
dobra dobra dobra


MOKREJ AUTOSTRADY BIAŁY WIERSZ

TAKSÓWKA ODWIÓZŁ MNIE NA BRZEG
ZAPACHEM WIATRU WRACAŁ NOWY DZIEŃ
I SMAK KOBIETY
NIEWIDZIALNEJ
NIEPOZNANEJ

ZA PLECAMI GDZIE? KOŁYSZE CIEBIE LONDYN
TWOJA NOC W MOIM DNIU
?WIAT SIĘ ZROBIŁ TAK DO SIEBIE NIEPODOBNY
NIE MA CIĘ WE MNIE JUŻ

DOBRZE ZNAM KAŻDĄZ DRÓG NA NIEBIE
JUŻ MAM JEDNĄ Z GWIAZD DLA CIEBIE

NIE CZYTAM DROGOWSKAZÓW JUŻ
SAM WOLĘ ZNALE?Ć SZLAK AŻ STĄD DO TWOICH UST
ZA PLECAMI GDZIE? KOŁYSZE CIEBIE LONDYN
TWOJA NOC W MOIM DNIU

DOBRZE ZNAM KAŻDĄ Z DRÓG NA NIEBIE
JUŻ MAM JEDNĄ Z GWIAZD DLA CIEBIE
NIEWIDZIALNĄ
NIEPOZNANĄ