Leżę przez pół dnia
bo ja mam to we krwi
czuję jak szerokim rwą
potokiem myśli o tym
ze niezły ze mnie bluberd
czyli taki ptak
lecz nic ja na to nie poradzę
alleluja
ruchu dosyć mam
czemu ty tracisz czas
leżeć tak chcę nie bierze mnie
ciągle żujesz gumę i używasz słów
żyj tak jak ja mnie nie zmienisz
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
i nic mnie nie rusza
lubię i już
ja wolę leżeć tak dzień po dniu
to ja twój bluberd
orzecież dobrze mnie znasz
to właśnie cały ja
la la lai la la lai la
dobra dobra dobra
NASZYCH UCZUĆ BRONIŁ ANIOŁ
I POD DRZWIAMI CI?GLE STAŁ
PEWNEJ NOCY Z NIM ODESZŁAŚ
ZNÓW JAK PALEC BYŁEM SAM
CO ON MIAŁ W SOBIE ŻE POSZŁAŚ Z NIM
CZEGO NIE MAM BY BYĆ TAKI SAM
MOŻE SKRZYDEŁ A POD NIMI
CAŁY ŚWIAT
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK
ANIOŁ UPADŁ JUŻ PO ROKU
CHCIAŁAŚ WRÓCIĆ POD MÓJ DACH
ZAPUKAŁAŚ NIE OTWORZĘ
JUŻ CIĘ NIE MA W MOICH SNACH
COŚ JUŻ MAM W SOBIE -ANIELSKI ZNAK
TERAZ WIEM CZEGO MI BRAKOWAŁO
WŁAŚNIE SKRZYDEŁ A POD NIMI
CAŁY ŚWIAT
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK
LUDZIE TO WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK
Ty właśnie Ty
szczęście możesz mieć
sam je znajd?
nie pozwól by
ktoś zniszczyć mógł
twóje sny
lęk może kiedyś przyjść
lecz powstrzymaj go
i nie bój się
niech twoja wolność trwa
nie oddawaj jej
to twój skarb
gdy sumienia głos
czasem budzi się
posłuchaj go
nie zabijaj znów
cichych marzeń swych
choć ci czasem wstyd
wiem tak? siłę może mieć
ten co w sercu swym
nosi zawsze prawdę
ty wielkie skrzydła możesz mieć
jeśli tylko w twojej krwi
będzie płon?ł ogień