Leżę przez pół dnia
bo ja mam to we krwi
czuję jak szerokim rwą
potokiem myśli o tym
ze niezły ze mnie bluberd
czyli taki ptak
lecz nic ja na to nie poradzę
alleluja
ruchu dosyć mam
czemu ty tracisz czas
leżeć tak chcę nie bierze mnie
ciągle żujesz gumę i używasz słów
żyj tak jak ja mnie nie zmienisz
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
dobra dobra dobra
i nic mnie nie rusza
lubię i już
ja wolę leżeć tak dzień po dniu
to ja twój bluberd
orzecież dobrze mnie znasz
to właśnie cały ja
la la lai la la lai la
dobra dobra dobra
Spotkałem ją
sama wzięta mnie
wierzyłem że
to miłość
a była piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
jeszcze nigdy nigdy nigdy
nie czułem się tak
mijały dni
coraz więcej wiedziałem o tobie
nie mogłem jeść
ani spać
ty wciąż zimna jak lód
znudzona i obojętna
a tak bardzo bardzo bardzo
chciałem cię mieć
kradniesz cały mój czas
kradniesz sny i marzenia
już ukradłaś cały świat
lecz niczego to nie zmienia
zrozumiałem to
cały świat nie kręci się
wokół ciebie
choć jesteś piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
to nigdy, nigdy, nigdy
nie wezmiesz mnie
Ty właśnie Ty
szczęście możesz mieć
sam je znajd?
nie pozwól by
ktoś zniszczyć mógł
twóje sny
lęk może kiedyś przyjść
lecz powstrzymaj go
i nie bój się
niech twoja wolność trwa
nie oddawaj jej
to twój skarb
gdy sumienia głos
czasem budzi się
posłuchaj go
nie zabijaj znów
cichych marzeń swych
choć ci czasem wstyd
wiem tak? siłę może mieć
ten co w sercu swym
nosi zawsze prawdę
ty wielkie skrzydła możesz mieć
jeśli tylko w twojej krwi
będzie płon?ł ogień