JAK W CZARNEJ KAWIE

JAK W NIEPOTRZEBNYCH SNACH
ZGUBIŁEM W TRAWIE
TWYCH POCAŁUNKÓW SMAK
LECZ WIEM GDZIE ZNALEŹĆ MAM
TWYCH KROKÓW WOLNY RYTM
BĘDĘ TUŻ OBOK
GDY ZECHCESZ POWIEM CI

JAK W STARYM FILMIE
NA MROCZNYCH ULIC DNIE
PO BRUKU SPŁYNIE
CZYJŚ NIEWYBREDNY ŚMIECH
LECZ CZEKAM W JEDNEJ Z BRAM
WYSTARCZY JEDEN SZEPT
JUŻ JESTEM OBOK
GDY ZECHCESZ POWIEM

CHCĘ DZIŚ Z TOBĄ ZROBIĆ
TO JESZCZE RAZ

W ŁATWYCH SERIALACH
GDZIEŚ MÓJ ZGUBIŁAŚ ŚLAD
GDZIEŚ MNIE PODZIAŁAŚ
W TOREBKACH DROBNYCH SPRAW
LECZ GDY NIEZNANY DŹWIĘK
JAK WPÓŁ PRZERWANY GEST
W SKÓRĘ CI WBIJA DRESZCZ
WTEDY DOKŁADNIE WIESZ

CHCESZ DZIŚ ZE MN? ZROBIĆ
TO JESZCZE RAZ


Czekam jeszcze dzień

Czekać ciągle chcę
Przyjdz i cicho zamknij drzwi
Siądz, posłuchaj mówię ci

Tak niewiele chcę
Ciebie, niebo, sen,
Parę zdarzeń parę chwil
Chodz posłuchaj mówię ci

Marzenia są jak sny
O których nie wie nikt
Może czasem ty
Spadam w dół jak Ikar.
gdy blisko słońca niemy krzyk to nie sen!

Młode serce, dzika krew
Czasem miłość, czasem gniew
Wszystko to co jeszce mam
Płomień serca, wina krew
Czasem miłość czasem gniew
Wszystko to mogę ci dać...

Zdarza się, że wieje zło
Są dni gdy wyciągam dłoń
Nieraz czuję, że pęka coś
Są dni...