OGLĄDAŁEM FILM

KIEPSKI JAKIŚ BYŁ
ALE TRZEBA BYŁO NA NIM BYĆ
USŁYSZAŁEM HIT
LECIAŁ W MTV
MODNY ZESPÓŁ LECZ SPRZEDAJE NIC

CZASEM MYŚLE SOBIE
PRZESZKADZA LUDZIOM TREŚĆ WYSTARCZY REFREN MIEĆ

ŻE COKOLWIEK SIĘ WYDARZY
SIA LA LA LA LA LA
JA CHCĘ KOCHAC CIĘ NA PLAŻY
SIA LA LA LA LA LA
I COKOLWIEK SIĘ WYDARZY
SIA LA LA LA LA LA
JA CHCĘ KOCHAĆ CiĘ NA PLAŻY
SIA LA LA LA LA LA

NAPISAŁEM WIERSZ
SŁOWA NIOSŁY MNIE
PROZĘ ŻYCIA SKRADŁ
POEZJI WDZIĘK
ZAŚ ŁEM CI
ZROZUMIAŁAŚ NIC
DZIWNE TAKIE
I ŻE "WOGLE " NIE
TWÓJ STYL

CZASEM MYŚLE TYM
ŻE PRZESZKADZA LUDZIOM
W ŻYCIU SENS
LECI BANAŁ I JUŻ PIĘKNIE JEST



Ktokolwiek widział ją

znaków szczególnych brak
ubrana była w stare dżinay
w przeciwdeszczowy płaszcz

była płaska jak deska
miała szesnaście lat
pokłute obie ręce
na ustach trawy smak

nic światu nie zrobiła
nikogo nie zabiła
kochała zapach łąk
ciepło splecionych rąk

niby taka jak wiele
niby taka ją inne
ale przecież jedyna
ale przecież niewinna

kiedy ją znaleziono
w żółtym podartym prochowcu
wyglądała jak żonkil
zapatrzony w nieboskłon

więc ciebie proszę panie
chodzący po rajskim ogrodzie
oszczędzaj żółte motyle
oszczędzaj kwiaty na głodzie