Spotkałem ją

sama wzięta mnie
wierzyłem że
to miłość
a była piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
jeszcze nigdy nigdy nigdy
nie czułem się tak

mijały dni
coraz więcej wiedziałem o tobie
nie mogłem jeść
ani spać
ty wciąż zimna jak lód
znudzona i obojętna
a tak bardzo bardzo bardzo
chciałem cię mieć

kradniesz cały mój czas
kradniesz sny i marzenia
już ukradłaś cały świat
lecz niczego to nie zmienia

zrozumiałem to
cały świat nie kręci się
wokół ciebie
choć jesteś piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
to nigdy, nigdy, nigdy
nie wezmiesz mnie


Gdy matka tuli w ramionach dziecko swe,

Jej miłość staje przeciw złym mocom.
Tak ludzie modlą się o urodzajny deszcz,
Jak ona czuwa nad nim nocą.

Wyfruwa wreszcie z gniazda młody ptak.
Bo przywilejem jest młodości
Zabawa, radość, przyjaźń, a nie strach.
Bo młodość nie chce wiedzieć o tym, że:

Ref.:
Życie choć piękne tak kruche jest.
Wystarczy jedna chwila, by zgasić je.
Życie choć piękne tak kruche jest.
Zrozumiał ten, kto otarł się o śmierć.

I nie do końca piękny jest ten świat
Gdy wciąż odwieczne prawa łamie.
Zabiera miłość, młodość, słońca blask
Lecz my nie chcemy wiedzieć o tym, że:

Ref. x2