Spotkałem ją

sama wzięta mnie
wierzyłem że
to miłość
a była piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
jeszcze nigdy nigdy nigdy
nie czułem się tak

mijały dni
coraz więcej wiedziałem o tobie
nie mogłem jeść
ani spać
ty wciąż zimna jak lód
znudzona i obojętna
a tak bardzo bardzo bardzo
chciałem cię mieć

kradniesz cały mój czas
kradniesz sny i marzenia
już ukradłaś cały świat
lecz niczego to nie zmienia

zrozumiałem to
cały świat nie kręci się
wokół ciebie
choć jesteś piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
to nigdy, nigdy, nigdy
nie wezmiesz mnie


Czekam jeszcze dzień

Czekać ciągle chcę
Przyjdz i cicho zamknij drzwi
Siądz, posłuchaj mówię ci

Tak niewiele chcę
Ciebie, niebo, sen,
Parę zdarzeń parę chwil
Chodz posłuchaj mówię ci

Marzenia są jak sny
O których nie wie nikt
Może czasem ty
Spadam w dół jak Ikar.
gdy blisko słońca niemy krzyk to nie sen!

Młode serce, dzika krew
Czasem miłość, czasem gniew
Wszystko to co jeszce mam
Płomień serca, wina krew
Czasem miłość czasem gniew
Wszystko to mogę ci dać...

Zdarza się, że wieje zło
Są dni gdy wyciągam dłoń
Nieraz czuję, że pęka coś
Są dni...